Forum Hirsutyzm Strona Główna FAQ Użytkownicy Szukaj Grupy Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj Rejestracja
Hirsutyzm
Forum poświęcone osobom zmagajacym sie z hirsutyzmem oraz wszystkim tym, którzy chcieliby im pomóc...
 Poprawność językowa na forum i w życiu - ma znaczenie? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Pixie
Przywiązany/a



Dołączył: 02 Maj 2012
Posty: 86 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 19:25, 21 Maj 2012 Powrót do góry

zANILK napisał:
Cytat:
No tak, zdaję sobie z tego sprawę, ale nie lubię po prostu takiej wymowy.

Za to mój instruktor jazdy mawiał niegdyś "potrzekać".

Ze skrajności w skrajność... Very Happy

Nie lubić można, ale proszę mi tu nie porównywać naszej "czebini" z zupełnie niepoprawną wymową! W Krakowie zbitka "trz" jest często czytana jako "cz" - czytamy tak właściwie zawsze i nie jest to błędem. Owszem, nikt nie napisze "byłam na wycieczce w Czebini", ale wymowa "trz" jako "cz" jest dopuszczalna, podczas gdy "cz" jako "trz" - niekoniecznie. Powiedzieć "potrzekać", "potrzątek", "potrząwszy od" to jednak błąd. Chyba, że jest jakaś "gwara", gdzie się tak mówi (?).


Ależ ja rozumiem, stwierdzam, że nie lubię, ale na to, że istnieje taka "gwara" nic przecież nie poradzę. Wink Tak samo nie lubię słyszeć języka francuskiego. Każdy ma swoje upodobania. Wink

A w przypadku mojego instruktora to żadna gwara, po prostu źle mówił. Oczywiście również "włanczałam" się do ruchu.

No tak, "wyszłeś", "poszłeś", do tego "na pewno" nagminnie pisane łącznie, to samo z "tym bardziej", "co najmniej".

Ale najbardziej rażą chyba jednak takie tragiczne orty, w stylu właśnie "umuwić", "pomużcie/pomuszcie".

Ale świata nie zmienimy, a pisanie w Internecie oraz wysyłanie setek smsów ówczesną młodzież jedynie w tym kontekście uwstecznia...

Edit.

Irytuje mnie też "rozumie" zamiast "rozumiem", ale to chyba bardziej u osób starszej daty. Mojemu dziadkowi się to zdarza.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pixie dnia Pon 19:27, 21 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
zANILK
Administrator



Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 3895 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 19:27, 21 Maj 2012 Powrót do góry

Bardzo lubię: na prawdę.
Nie wiem czemu ludzie nagminnie piszą "naprawdę" osobno.
Podobnie: nie nawidzę cię. No bo przecież "nie" z czasownikami piszemy osobno, prawda?Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Esperanza
Moderator



Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 3169 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 19:42, 21 Maj 2012 Powrót do góry

zANILK napisał:


Cytat:
"gdzie jestes? weszłeś tam juz? aaaa, już wyszłeś, to spoko!" - aaaaa!

I teraz wyobraź sobie, że podobno chcą taką formę w końcu uznać za poprawną! Ponoć już niewiele do tego brakuje, bo niestety, ale błędy często zmieniają język.



uueeeee. pewnie dlatego, ze gro ludzi mowi w ten wlasnie sposob. jako ze sa niewyuczalni, to latwiej zmienic zasade jezykowa, nich ich nauczyc poprawnosci.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Pixie
Przywiązany/a



Dołączył: 02 Maj 2012
Posty: 86 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 19:50, 21 Maj 2012 Powrót do góry

Ludzie często robią też błąd z wyrazem "cudzysłów".

Zamiast w "cudzysłowie" słyszymy w "cudzysłowiu".


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Esperanza
Moderator



Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 3169 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 19:55, 21 Maj 2012 Powrót do góry

baba w kiosku podajac mi gazete, zawsze mowi 'proszem' z mocnym tym 'm' na koncu. zawsze mam ochote jej powiedziec 'dziekujem' z tym samym akcentem, ale jakos przez gardlo mi to nie chce przejsc.
...ale moze nawet by nie zrozumiala...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Pixie
Przywiązany/a



Dołączył: 02 Maj 2012
Posty: 86 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 19:59, 21 Maj 2012 Powrót do góry

Esperanza napisał:
baba w kiosku podajac mi gazete, zawsze mowi 'proszem' z mocnym tym 'm' na koncu. zawsze mam ochote jej powiedziec 'dziekujem' z tym samym akcentem, ale jakos przez gardlo mi to nie chce przejsc.
...ale moze nawet by nie zrozumiala...


Padłabym ze śmiechu. Very Happy Ale ona rzeczywiście mogłaby nie zajarzyć.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Phoebe
Zadomowiony/a



Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 342 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bdg/Krk
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 20:29, 21 Maj 2012 Powrót do góry

Esperanza napisał:

uueeeee. pewnie dlatego, ze gro ludzi mowi w ten wlasnie sposob. jako ze sa niewyuczalni, to latwiej zmienic zasade jezykowa, nich ich nauczyc poprawnosci.

Takiego podejścia chyba jednak należy się wyzbyć. Gdyby nie takie "niedouczenia" stalibyśmy w miejscu, a język zmienia się i zmieniać musi. W tym wypadku działa naturalna skłonność języka do eliminowania wyjątków, upraszczania. Nie jest to w sumie "niedoedukowanie" tylko zdolność użytkownika języka do tworzenia słów i form na podstawie znanych mu (w jakiś sposób "podświadomie" - znaczy nie musi umieć ich nazwać, żeby je stosować) zasad gramatyki. Skoro dziewczyna mówi krótko "poszłam", to czemu facet nie może mówić "poszłem"? Wink

Są też dwa podejścia do tego, czym są normy językowe. Jedni uważają, że to użytkownicy języka powinni się dostosowywać do norm, czyli że są one wzorem poprawności. Inni natomiast, że normy jedynie opisują język. Jeżeli wypadku roztrząsania poprawności coraz bardziej powszechnej formy "poszłem" zwyciężą ci drudzy, to będziemy mieli ją w słownikach jako poprawną, początkowo może tylko w mowie potocznej, a kiedyś może w ogóle. Dopóki tak nie jest, należy na piśmie i w języku oficjalnym używać formy "poszedłem". A w mowie potocznej to już zależy jak bardzo jesteśmy konserwatywni.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Satvari
Zadomowiony/a



Dołączył: 07 Lut 2012
Posty: 305 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 20:34, 21 Maj 2012 Powrót do góry

Mnie najbardziej wyprowadza z równowagi "co tu pisze" zamiast "co jest napisane". A jak mi ktoś zaraz powie, że to druga forma poprawna, to... uh. -.-


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
zANILK
Administrator



Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 3895 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 21:03, 21 Maj 2012 Powrót do góry

Ale z tym "co tu pisze" to już w liceum słyszałam, że w j. potocznym przestano to postrzegać jako błąd. Przyznam szczerze, że sama często mówiłam i pewnie mówię (chociaż nie zwracałam na to uwagi) "co tu pisze".

Ja kiedy słyszę od facetów "poszłem", "wyszłem" to od razu mówię: "poszedłam", "wyszedłam" - wtedy jakoś im się robi głupio, bardziej niż kiedy ich zwyczajnie poprawiam. Akurat tutaj wolałabym, by język tak się nie uprościł i nie chciałabym, by ta zasada weszła do użytku jako poprawna.
Natomiast, co do tego "proszem", o którym pisała Esperanza - teraz bardzo wiele osób mówi np. "chcem" (zauważcie chociażby w telewizji, jakieś programy typu "Rozmowy w toku" - wiele gości tak mówi). Nawet pamiętam skąd to się wzięło - uwaga! Z I edycji "Big Brothera" - jak dziś pamiętam, że jedna z uczestniczek (imię: Karolina), uparcie mówiła "chcem". Wówczas wszyscy się śmiali, ale z czasem coraz więcej osób podchwyciło takie mówienie.
Mnie drażni "warszawskie" (spotkałam się z tym tylko u mieszkańców Warszawy) mówienie "inteligiencja" zamiast "inteligencja."
O! Coś, co mnie bardzo mocno drażni: we Warszawie, we "Fakcie", albo piwo "ze sokiem". Moja koleżanka tak nagminnie mówi. Irytuje mnie to niemożebnie.

A tak a propos tego, że polonista błędów nie robi: przypomniała mi się sytuacja, gdy moje koleżanki z roku poszły na zajęcia do jakiegoś naszego profesora. Facet bardzo inteligentny, wiedza godna podziwu, widać że zna się na rzeczy i lubi to, co robi, ale mówi nieustannie "WZIĄŚĆ" zamiast "wziąć". Moje koleżanki na tej podstawie stwierdziły, że z niego polonista jak z koziej dupy trąbka i zaniechały uczęszczania na jego wykłady.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zANILK dnia Pon 21:09, 21 Maj 2012, w całości zmieniany 3 razy
Zobacz profil autora
nelka
Zadomowiony/a



Dołączył: 05 Cze 2011
Posty: 297 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 21:53, 21 Maj 2012 Powrót do góry

Ja także staram się błędów unikać, chociaż robię je tak jak każdy inny człowiek. Do tego wszystkiego co opisałyście, dodałabym coś jeszcze - tak jak zANILK wspomniałaś, przez BB rozpoczęła się "moda" na mówienie "chcem", itp. Myślę, że obecnie wiele dziewczyn uważa też, iż bardzo modne jest takie.. seplenienie? Mam kilka koleżanek, które nie wymawiają "ŚĆ" i tak na przykład słowo "miłość" wypowiadają jako "miłosc". Przyznam szczerze, wtedy mam ochotę przywalić im kijem w łeb. Rozumiem, że ktoś może mieć wadę wymowy, ale obecnie w taki sposób wypowiada się tak wiele dziewczyn, że wątpię, iż każda z nich ma taki problem. Co prawda tego błędu nie widać w piśmie, ale kiedy ktoś odezwie się do mnie w ten sposób, od razu ma -10 w mojej skali Laughing

Przypomniała mi się historia, która wydarzyła się x lat temu, kiedy to poznałam jednego chłopaka na gg (byłam wtedy w podstawówce Razz). Był z mojego miasta i kiedyś napisał do mnie: "Pujdziesz ze mną na koncert?". Cóż. Nie chciałam "pujść".


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
zANILK
Administrator



Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 3895 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 21:57, 21 Maj 2012 Powrót do góry

Z jeszcze innego, podobnego do BB programu, wyszło inne podobne słówko, ale nie mogę go sobie teraz przypomnieć (jak mi się to uda to napiszę) - brzmiące właśnie tak, jakby ktoś miał wadę wymowy.... mam na końcu języka i nie mogę sobie przypomnieć... kurczę.
Ale w temacie "pujścia" - kolega mojej siostry napisał do niej, że na zdjęciu jest "pani na uszku." Uszka nie było i długo zachodziłyśmy w głowę o jakim uchu mowa. A tu niespodzianka - okazało się, że chodziło o "łóżko" aka "uszko." Wink

Po krako(w)sku: se przypomniałam! Drugim obok "chcem" powiedzonkiem, które robiło swego czasu furorę (szczęśliwie jednak nie przyjęło się na długo), było: ale o so chozi?
[chozi - czytane nie jako "ź", ale normalnie "z" i "i" -> choz-i]



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zANILK dnia Pon 23:43, 21 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
zalamana93
Ekspert



Dołączył: 08 Sty 2011
Posty: 1766 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 22:15, 21 Maj 2012 Powrót do góry

Wstyd się przyznać, ale u mnie niedawno na portalu regionalnym było ogłoszenie: ,, Poszukujemy męszczyzn...", albo odpowiedź dziewczyny: ,, jestem stódentką".
O "poszłem" polonistka w gimnazjum nam bardzo często mówiła, również miała ona jakąś manię obowiązkowego pisania imienia przed nazwiskiem, prac podpisanych odwrotnie często nie sprawdzała.
Ja u siebie w regionie jakoś nie zwracam uwagi na błędy językowe, ze względu na mowę gwarową. U nas 99% mieszkańców mówi gwarą, tzn. każdy jak chce, ale wszyscy się rozumiemy. Natomiast nierzadko zdarzają się zabawne sytuacje z turystami, którzy często błędnie rozumieją naszą mowę. Znana anegdotka: gospodarz do turysty: ,,Kie sie pobierocie", odp.: ,,Eee, może za rok, bo nie mamy pieniędzy". Gospodarz w szoku powtórzył to swojej żonie. Dlaczego w szoku? "Pobierać" u nas dawniej znaczyło wyjeżdżać i on myślał, że będzie mieć gości jeszcze przez rok Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
zANILK
Administrator



Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 3895 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 22:18, 21 Maj 2012 Powrót do góry

Cytat:
również miała ona jakąś manię obowiązkowego pisania imienia przed nazwiskiem, prac podpisanych odwrotnie często nie sprawdzała.

To nie mania. Przedstawianie się najpierw nazwiskiem, potem imieniem jest błędem. Świadomie go popełniam, bo wolę zaczynać od nazwiska, ale jednak to błąd.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Antiope
Ekspert



Dołączył: 01 Maj 2012
Posty: 569 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pyrlandia
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Wto 10:29, 22 Maj 2012 Powrót do góry

Mnie irytuje pytanie: "Jesteś autem?"
Przepraszam, nie jestem autem tylko człowiekiem, homo sapiens dokładniej. I zaraz się zaczyna, ze się czepiam, bo wiadomo o co chodzi Neutral

Wszelkie prace na polskim podpisywałam właśnie schematem: 'imię nazwisko', ale mój podpis zaczyna się od nazwiska, bo jest długie i jak się ledwo zmieści, to już nie ma, gdzie imienia dopisać Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jagna
Ekspert



Dołączył: 01 Sie 2007
Posty: 980 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
PostWysłany: Pią 0:02, 25 Maj 2012 Powrót do góry

Nie wiedziałam gdzie się z wami podzielić moimi przemyśleniami i zagwozdką więc piszę tu. Dziś na zajęciach gadałam i pewnie przeszkadzałam osobie prezentującej(moja koleżanka). Prowadzący z którym nie łączą mnie miłe relacje zwrócił mi uwagę. Należy dodać, że nie tylko ja sobie szeptałam w najlepsze bo koleżanka nudziła. W którymś momencie prowadzący powiedział do mnie "niech się pani zamknie". Zamurowało mnie. Nie ten poziom chyba jednak...co myślicie? Czy jak ja będę prezntować i ktoś będzie mi przeszkadzać to też mam powiedzieć "zamknij się"...Sad


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)