Forum Hirsutyzm Strona Główna FAQ Użytkownicy Szukaj Grupy Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj Rejestracja
Hirsutyzm
Forum poświęcone osobom zmagajacym sie z hirsutyzmem oraz wszystkim tym, którzy chcieliby im pomóc...
 Interpretacja wyników badań Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
domi789
Zabłąkany/a



Dołączył: 22 Sie 2015
Posty: 5 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków/Nowy Sącz
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Sob 16:03, 22 Sie 2015 Powrót do góry

Cześć Smile

Chciałabym podzielić się z Wami moimi wynikami. Wizytę u lekarza mam dopiero za 3 tygodnie, a jestem odrobinę zaniepokojona. Mam nadzieję, że ktoś coś doradzi, ewentualnie nakreśli co powinnam jeszcze zrobić Smile

Moje objawy to nadmierne owłosienie (choć większość uważa, że taka moja uroda -.-). co prawda nie jest jakoś rozwinięte jak u niektórych, ale jest to dyskomfort i skłoniło mnie to do zbadania hormonów. Ponadto mam uciążliwy trądzik, przetłuszczanie twarzy i skóry głowy. I chyba mój największy problem - nadmierne pocenie całego ciała.

Wyniki badań zleconych przez endo (5 dzień cyklu):
DHEASO4: 445,9 (norma: 148-407)
SHBG: 63,71 (norma: 32,4-128)
TSH: 3,03 (norma 0,27-4,2)
FT4: 1,34 (norma: 0,93-1,7)
antyTPO: 7 (norma do 34)
FSH: 8,41 (norma: 3,5-12,5)
LH: 9,06 (norma: 2,4-12,6)
Prolaktyna: 60,51 (norma 4,79-23,3)
Testosteron: 35,75 (norma:6-82)
17OHP: 2,25 (norma 0,2-1,3).


Martwią mnie te podwyższone hormony, przede wszystkim wysoka prolaktyna. Macie jakiś pomysł, w jakim kierunku mogłyby to być problemy? Domyślam się, że może to być problem nadnerczy, natomiast nie wiem jak się odnieść to prolaktyny. Czy ma ona jakiś związek z tamtymi hormonami? Jestem kompletnie zielona Smile

Aa i miałam robione USG tarczycy, niby wszystko ok ale lekarzowi nie podobała się zmniejszona echogeniczność i wnioskował, że może to być jakiś stan zapalny, no ale skoro wyniki w normie, jak myślicie?
Miałam też jakiś czas temu (ok 2 lata) robione USG jajników (co prawda przez powłoki, a nie dopochwowo) i było czysto bez żadnych pęcherzyków itp. na USG nadnercza też były w porządku, nie powiększone, bez zmian ogniskowych..

Z góry dzięki Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez domi789 dnia Sob 16:09, 22 Sie 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
zalamana93
Ekspert



Dołączył: 08 Sty 2011
Posty: 1762 Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Nie 20:48, 23 Sie 2015 Powrót do góry

domi789 napisał:

Martwią mnie te podwyższone hormony, przede wszystkim wysoka prolaktyna. Macie jakiś pomysł, w jakim kierunku mogłyby to być problemy? Domyślam się, że może to być problem nadnerczy, natomiast nie wiem jak się odnieść to prolaktyny. Czy ma ona jakiś związek z tamtymi hormonami? Jestem kompletnie zielona Smile

Aa i miałam robione USG tarczycy, niby wszystko ok ale lekarzowi nie podobała się zmniejszona echogeniczność i wnioskował, że może to być jakiś stan zapalny, no ale skoro wyniki w normie, jak myślicie?
Miałam też jakiś czas temu (ok 2 lata) robione USG jajników (co prawda przez powłoki, a nie dopochwowo) i było czysto bez żadnych pęcherzyków itp. na USG nadnercza też były w porządku, nie powiększone, bez zmian ogniskowych..

Domi, to wszystko jest ze sobą powiązane.
1. Lekarz najprawdopodobniej ma rację. Twoje TSH jest za wysokie, u młodych kobiet powinno wynosić 2, max 2,5 przy dobrym samopoczuciu- może i najprawdopodobniej wskazuje na niedoczynność tarczycy. Teraz dalej: jedną z przyczyn niedoczynności tarczycy jest jej autoimmunologiczne zapalenie, wtedy właśnie w USG pojawiają się objawy stanu zapalnego, tj. zmniejszona echogeniczność, zwłóknienia tarczycy i inne. Dodatkowo oprócz cech w USG często występują podwyższone przeciwciała aTPO i aTG. Ale one o niczym nie przesądzają, ważniejszy jest obraz USG. Jeśli przeciwciała (bez wyniku USG) są podwyższone, wtedy na pewno jest to Hashimoto, ale jeśli wynik USG wskazuje na tę chorobę, a przeciwciała są ujemne (w normie), to i tak jest to Hashimoto. Po prostu występuje 12 przeciwciał, a oznacza się tylko 2, więc na 100% któryś z pozostałych 10 jest podwyższone.
2. Prolaktyna często podnosi się na skutek niedoczynności tarczycy, wtedy wraz z leczeniem niedoczynności, prolaktyna sama spada. Poza tym bardzo często występuje w zespole policystycznych jajników (PCOS).
3. Domi, interpretacja obrazu USG zależy od umiejętności lekarzy, zwykli ginekolodzy często się na tym nie znają i fałszywie diagnozują PCOS. Najlepiej by było udać się na konsultację do ginekologa z jakiejś kliniki endokrynologii ginekologicznej lub pracującego w centrum leczenia niepłodności- tam bardziej znają się na takich chorobach. Poza tym dobrze by było zrobić USG dopochwowe lub jeśli nie ma takiej możliwości- transrektalne (przez odbyt)- od razu napiszę, że nie ma się czego obawiać, a jest ono tak samo skuteczne jak dopochwowe.
4. Z USG nadnerczy jest tak samo- często następuje fałszywa interpretacja. Najważniejszy tutaj jest test hamowania z synacethenem. Wykonuje się go w szpitalu i polega na pobraniu krwi, podaniu synacethenu (w tabletce) i ponownego sprawdzenia 17- OH progesteronu. Jeśli ten hormon wzrośnie 3- krotnie po godzinie lub będzie wynosić powyżej 10, wtedy potwierdza się NK- WPN (nieklasyczny wrodzony przerost nadnerczowy).
ALE dla pocieszenia napiszę, że 90% przypadków zaburzeń hormonalnych tego typu to PCOS. U mnie było podobnie, tj. wysokie hormony nadnerczowe (wyższe niż Twoje), zły wynik USG, a żadna diagnoza pod kątem nadnerczy się nie sprawdziła i mam tylko PCOS Wink Hormony nadnerczowe tak niewiele podniesione jak najbardziej występują w PCOS. Także na Twoim miejscu skonsultowałabym się z dobrym ginekologiem. Skąd jesteś?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez zalamana93 dnia Pon 23:40, 24 Sie 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
domi789
Zabłąkany/a



Dołączył: 22 Sie 2015
Posty: 5 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków/Nowy Sącz
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Nie 21:30, 23 Sie 2015 Powrót do góry

Dziękuje bardzo za odpowiedź. Sporo mi się wyjaśniło Smile

Jestem z Krakowa, więc pewnie skonsultuje się z jakimś ginekologiem. Może mogłabyś kogoś polecić? Zobaczymy co powie lekarz. Jakoś nie wiązałam tego z PCOS, głównie ze wzlędu na to "dobre" USG oraz fakt, że miesiączkuje bardzo regularnie. Ale masz rację, warto zrobić to dokładniejsze USG Smile

Co do tarczycy. Sądziłam, że przy prawidłowych wynikach to jednak nie będzie z nią problemu. Tym bardziej, że póki co nie widzę u siebie objawów. Raczej mam odwrotnie: pocenie, uczucie gorąca, dość sporo ostatnio schudłam - nie zmieniając diety. Już sama nie wiem.

A jest możliwość, że mogę mieć hiperprolaktemię? Podobno w jej przypadku mogą być podwyższone hormony nadnerczowe. I duża część objawów się zgadza (oprócz wymienionych wcześniej rozdrażnienie, złe samopoczucie, spadek libido).

To jest takie moje gdybanie, poczekam co powie lekarz i dam znać Very Happy

A jeśli chodzi o Twoje PCOS to na czym polega takie leczenie? Po prostu zażywanie tabletek antykoncepcyjnych?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez domi789 dnia Pon 13:54, 24 Sie 2015, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
zalamana93
Ekspert



Dołączył: 08 Sty 2011
Posty: 1762 Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Nie 23:03, 23 Sie 2015 Powrót do góry

domi789 napisał:

Jestem z Krakowa, więc pewnie skonsultuje się z jakimś ginekologiem. Może mogłabyś kogoś polecić?

A no pewnie, że mogę Wink Ja leczę się ponad 2,5 roku u dr Olgi Kacalskiej- Janssen. Pracuje w klinice Endokrynologii Ginekologicznej na Kopernika. Bardzo polecam, zna się na PCOS jak nikt inny Wink To ona właśnie mnie zdiagnozowała. Poza tym jest bardzo ludzkim i sympatycznym lekarzem. Tylko jak będziesz szła na wizytę, to najlepiej z pełnym pęcherzem, by zrobić USG (jeśli nie współżyłaś), a jak będzie słabo widać, to dr czasem (ale rzadko) przechodzi na transrektalne. I jeśli zależy Ci na komforcie wizyty, to polecam gabinet na Miodowej.

Cytat:
Co do tarczycy. Sądziłam, że przy prawidłowych wynikach to jednak nie będzie z nią problemu. Tym bardziej, że póki co nie widzę u siebie objawów. Raczej mam odwrotnie: pocenie, uczucie gorąca, dość sporo ostatnio schudłam - nie zmieniając diety. Już sama nie wiem.

Możesz mieć początki Hashimoto i wtedy nie odczuwa się objawów niedoczynności Wink Ale nawet jeśli nie od razu leczenie, to trzeba to kontrolować. Twoje TSH nie jest w normie. Te normy lab. są przestarzałe, wynik ok 4 to norma dla ludzi w podeszłym wieku, 70-, 80- letnich. U młodych os. powinno być znacznie niższe. Przyjmuje się, że taka granica to 2, maksymalny poziom 2,5 jeśli samopoczucie jest ok. Podczas starań o dziecko TSH powinno wynosić max 1,5, najlepiej ok 1.

Cytat:
A jest możliwość, że mogę mieć hiperprolaktemię? Podobno w jej przypadku mogą być podwyższone hormony nadnerczowe. I duża część objawów się zgadza (oprócz wymienionych wcześniej rozdrażnienie, złe samopoczucie, spadek libido).

Tak, to jest możliwe.

Cytat:
A jeśli chodzi o Twoje PCOS to na czym polega takie leczenie? Po prostu zażywanie tabletek antykoncepcyjnych?

U mnie to wszystko jest niestety bardziej skomplikowane, ale jeśli chodzi o PCOS, to tak, stosuję antykoncepcję, choć już nie tabletki. Jak chcesz coś więcej się dowiedzieć, to pw Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
domi789
Zabłąkany/a



Dołączył: 22 Sie 2015
Posty: 5 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków/Nowy Sącz
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 13:08, 24 Sie 2015 Powrót do góry

Dziękuje Ci bardzo! Smile
Za polecenie również! Poczekam na wizytę u endo, pewnie dostanę szereg kolejnych badań i przy okazji przejdę się do ginekologa zrobić USG, żeby już mieć komplet.
No i zobaczymy co powychodzi z tych wszystkich badań.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
zalamana93
Ekspert



Dołączył: 08 Sty 2011
Posty: 1762 Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 13:35, 24 Sie 2015 Powrót do góry

Nie ma za co Wink A tak z ciekawości, do którego endo. chodzisz w Krk.?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
domi789
Zabłąkany/a



Dołączył: 22 Sie 2015
Posty: 5 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków/Nowy Sącz
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 13:56, 24 Sie 2015 Powrót do góry

Wiesz co do dr Marka Żółcinskiego. Koleżanka mi polecała. Na razie byłam na jednej wizycie, więc póki co nie mam zdania Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
zalamana93
Ekspert



Dołączył: 08 Sty 2011
Posty: 1762 Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 23:41, 24 Sie 2015 Powrót do góry

Aha Smile W Krakowie ciężko trafić na dobrego endo. i temu pytam Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
domi789
Zabłąkany/a



Dołączył: 22 Sie 2015
Posty: 5 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków/Nowy Sącz
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pią 15:24, 28 Sie 2015 Powrót do góry

Nie wytrzymałam i wybrałam się do ginekologa Smile Badanie zrobiłam w Nowym Sączu (stąd pochodzę i w tym szpitalu pracuje moja mama).

Miałam USG przezpochwowe i według lekarki jajniki są czyste, nie ma żadnych pęcherzyków itp. I ona twierdzi, że przyczyna musi być nadnerczowa raczej.

Czy to już pozwala mi całkowicie wykluczyć PCOS? Bo chyba kluczowym kryterium jest nieprawidłowy obraz w USG, czy się mylę?

Trochę się stresuje, że to jednak te nadnercza i sprawa może być poważniejsza, no ale cóż bez badań nic nie przewidzę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez domi789 dnia Pią 15:24, 28 Sie 2015, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
zalamana93
Ekspert



Dołączył: 08 Sty 2011
Posty: 1762 Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Sob 9:22, 29 Sie 2015 Powrót do góry

domi789 napisał:

Czy to już pozwala mi całkowicie wykluczyć PCOS? Bo chyba kluczowym kryterium jest nieprawidłowy obraz w USG, czy się mylę?

Nie, nieprawidłowy obraz jajników w USG to tylko 1 kryterium. Ale to+ regularne miesiączki już raczej wyklucza PCOS.

Cytat:
Trochę się stresuje, że to jednak te nadnercza i sprawa może być poważniejsza, no ale cóż bez badań nic nie przewidzę.

Poważniejsza? Żadna choroba nie jest nie poważna Wink Ale dziwne trochę będzie, jeśli coś wyjdzie nie tak z nadnerczami, bo przy NK- WPN 17- OH progesteron jest znacznie wyższy Wink Ja miałam wyższy niż Ty, do tego bardzo wysokie DHEA, a wszystko ok i tego też Tobie życzę.


Post został pochwalony 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)