Forum Hirsutyzm Strona Główna FAQ Użytkownicy Szukaj Grupy Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj Rejestracja
Hirsutyzm
Forum poświęcone osobom zmagajacym sie z hirsutyzmem oraz wszystkim tym, którzy chcieliby im pomóc...
 Czy one kiedyś przestają rosnąć? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Gabrolek
Zabłąkany/a



Dołączył: 14 Sie 2010
Posty: 8 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
PostWysłany: Czw 12:58, 19 Sie 2010 Powrót do góry

Witam,

nie wiem, czy piszę w odpowiednim dziale (no ale w sumie dział o usuwaniu włosów tez nie pasuje), wiec z gory przepraszam za ewentualną pomyłkę i prosze o przesuniecie postu do wlasciwego dzialu.

Chcialam zapytac dziewczyny, ktore zmagaja sie juz kilka lat z hirsutyzmem, jak to u nich wyglada- czy jesli np. macie wlosy na policzkach, czy one w pewnym momencie juz sie nie zmieniaja (przestają rosnąć geściej, robią sie mocniejsze)?

Martwi i przeraża mnie obecnie kwestia twarzy (gdzie indziej dzieje sie to samo, ale moge to jakos ukrywac przed ludzmi)-co powien czas patrze w lustro, przygladam sie policzkom, robie gleboki wdech i stwierdzam, ze ok, jestem wlochata, jak sie przyjrzec, to je mocno widac, ale trzeba jakos z nimi zyc). Tylko niepokoi mnie, ze czesc wloskow (blizej ust/ w okolicach podbrodka) robi sie coraz bardziej "włosowata" (dluzsze wyrazniejsze wloski), a nie "meszkowata". Takie na razie krociutkie "meszkowate" wloski pojawiły mi sie juz na calej twarzy (wczesniej mialam twarz zupelnie gladką bez żadnego meszku ). Czy to oznacza, ze za pewien czas rowniez te wloski kolo nosa, na reszcie policzkow itp rowniez zrobia nsie wlosami i wszedzie bede miala wlosy np.1,5-2 cm?

Jestem tą wizją przerazona... Crying or Very sad


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Gabrolek dnia Czw 13:00, 19 Sie 2010, w całości zmieniany 2 razy
Zobacz profil autora
rose90
Zabłąkany/a



Dołączył: 20 Wrz 2010
Posty: 3 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 17:06, 20 Wrz 2010 Powrót do góry

Napisze jak to z mojej strony wygląda. Mam 20 lat kiedyś byłam na weselu gdzie byla kobieta która mała tak owłosione policzki wyglądalo to juz na naprawde zaawansowany hirsutyzm. widać ze nic z tym nie robiła miala baki poprostu widoczne i ciemne.

niestety i mnie dosięgło to dziadostwo (od ok 5 lat) tzn mam włosy na policzkach i podbródku teraz zaczyna się to samo na dekoldzie nie chce wyglądać tak jak ona i kasuje włosy na twarzy depilatorem..... tak depilatorem ....gdy odrastają są ciemne i mocne ale szybko się ich pozbywam juz nawet to nie boli, gorzej bolą nogi niż twarz Wink i nie jade po wszystkich tylko tych najbardziej widocznych lub już ciemnych bo oczywiście meszek też mam i nie będe tego ruszać. chodzi mi o policzki bo w kucyk włosów nie mogę spiac i padaka z fryzurami ;-( ale jakos daje rade choć są chwile że niechce mi się z tym już żyć
pierwszy raz depilowałam woskiem boli gorzej i nie mozna sie potem dobrze pomalować bo fluid zostawia tą widoczną granicę.


Czy Ty też masz nieregularne miesiączki??
czy to jest główny powód ?
robiłam też badania i testosteron wyszedl mi za wysoki to bylo 2 lata temu
dziś odebralam kolejne wynikii i testosteron jest w normie jednak wlosy już rosna i będą rosly do końca... szkoda tylko że na glowie wychodzą garściami ;-( okers też jest nieregularny
Pozdrawiam rose90


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gabrolek
Zabłąkany/a



Dołączył: 14 Sie 2010
Posty: 8 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
PostWysłany: Wto 20:38, 21 Wrz 2010 Powrót do góry

Hej,

dzieki za odpowiedz!

U mnie wyglada to nastepujaco: zawsze mialam dosc mocno (w porownaniu z moimi kolezankami) owlosione nogi, rece i okolice intymne.
W wieku ok. 20lat pojawil mi sie wasik. I w sumie przez dosc dlugi czas byly to jedyne trapiace mnie obszary...

Niestety ok.1,5 roku temu (mam 28lat) zauwazylam, ze wlosy stopniowo pojawiają sie na calej twarzy (wczesniej nie mialam zadnego meszku), na szyi i brzuchu.
Gdy wreszcie poszlam do lekarza i zrobilam badania, wyszlo na to, ze mam przekroczone normy i kwalifikuje sie do leczenia.

Obecnie sie lecze i widze poprawe w tym sensie, ze wloski sa znacznie slabsze i ciensze. Natomiast nadal sobie wyłażą na nowe tereny - ostatnio zauwazylam wloski na dloniach.. (nie na palcach-tam mialam je i wczesniej, ale na calych dloniach Sad ).
Tak wiec nie wiem, jak to bedzie wygladac dalej. U mnie odpada depilacja policzkow (mam baaardzo naczynkową i plytko unaczynioną cerę niestety).


CA czy Tobie te widoczne ciemne wlosy rosną tylko jako baczki tak bardziej przy uszach czy w ogole na calych policzkach?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
rose90
Zabłąkany/a



Dołączył: 20 Wrz 2010
Posty: 3 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Warszawa
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 19:11, 27 Wrz 2010 Powrót do góry

U mnie wygląda to tak mam to jakies 5 lat tzn kiedy to zauważyłam . od ok 3-4 to depiluje. wlosy są na lini: baki potem rozciąga się to w stronę podbródka na lini żuchwy i są doś slabe najgorsze są baki mam je też na szyji ale też są slabe więć nie ruszam ich.
Mogę wiedzieć jakie leki zażywasz ?
bylam dzie u gine i nic nie dostalam bo musze iść na 3 dni do szpitala na oddzial gine-endo

P.S przepraszam że tak póżno odpiuje nie miałam neta. Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Phoebe
Zadomowiony/a



Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 342 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bdg/Krk
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 19:33, 27 Wrz 2010 Powrót do góry

Jeżeli mogę się wtrącić do tego dialogu i nawiązać bezpośrednio do pytania w tytule wątku: też chciałabym posłuchać zwierzeń dziewczyn, które mają za sobą już dłuższe leczenie, bo ja dopiero zaczynam. Confused

Lekarka powiedziała mi, że tych włosków, które już się pojawiły, nie można wytępić lekami, może najwyżej osłabną nieco (usunąć je może najwyżej laser). Z drugiej strony zdarzyło mi się czytać w internecie opowieści kobiet, którym włoski jednak się cofały, więc jak to w zasadzie jest? Confused Mam wierzyć lekarzowi, który mówi, że nie potrafi cofnąć tego, co już się napaprało? Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Jagna
Ekspert



Dołączył: 01 Sie 2007
Posty: 980 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
PostWysłany: Pon 19:59, 27 Wrz 2010 Powrót do góry

Wlosy na ciele mamy tak czy inaczej, kazda kobieta. Wiec nie moze byc tak, ze nie bedziesz ich wogole miala!Razz A jak mocno oslabna to bedą meszkiem. To takie moje madrosci na dzis.

Co do efektow. Biore leki od..ho ho...7 lat. Z przerwami, glównie na badania. W czasie przerw wlosy zaczynaja sie rozprzestrzeniac, potem troche slabna, ale nie na tyle by mowic o znikaniu. teraz wogole nawet z tabsami sobie rosna jak las;D Ale chyba niektore dziewczyny mowily, ze im wieksze efekty daly tabsy;)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
alenka
Zadomowiony/a



Dołączył: 20 Lip 2010
Posty: 145 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Śląsk
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 20:42, 27 Wrz 2010 Powrót do góry

Ja podczas jednej z wizyt u pani dermatolog, która proponowała mi laser zapytałam jej o włosy i oddziaływanie kuracji hormonalnych. Powiedziała wtedy, że są przypadki w których włoski znikają, ale nigdy nie jest tak, że znikają wszystkie.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
M.
Zadomowiony/a



Dołączył: 07 Wrz 2010
Posty: 161 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 20:52, 27 Wrz 2010 Powrót do góry

Według moich obserwacji włosy nie znikają, tylko słabną. Czasem do takiego stopnia, że znów stają się meszkiem. Ja biorę tablety już jakieś 3 lata i efekty są bardzo dobrze widoczne - mocna redukcja owłosienia, ale na zasadzie zdecydowanego osłabienia, rozjaśnienia włosów w miejscach, w których teoretycznie być ich nie powinno. Najmocniejsze włosy jednakże zostały i nigdzie się nie wybierają. Są słabsze, jaśniejsze, ale rosną, trzeba je usuwać, bo są nieestetyczne i na pewno nigdy nie znikną na dobre Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Phoebe
Zadomowiony/a



Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 342 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bdg/Krk
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 21:00, 27 Wrz 2010 Powrót do góry

Jagna napisał:
Wlosy na ciele mamy tak czy inaczej, kazda kobieta. Wiec nie moze byc tak, ze nie bedziesz ich wogole miala!Razz

Się wie Wink Chociaż, prawdę powiedziawszy, znam ze dwa przypadki kobiet, które nic nigdzie nie mają, ale to wyjątki o jasnej karnacji i włosach (tych na głowie) Wink <rozmarzone westchnienie>

Wygląda więc na to, że bywa różnie z tym znikaniem... Dzięki wszystkim za odpowiedzi Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Esperanza
Moderator



Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 3169 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 21:55, 27 Wrz 2010 Powrót do góry

ech, zazdroszcze tym, ktorym po tabsach wlosiska robia sie marniejsze i delikatniejsze... na moje to tak nie dzialalo niestety, ale moze juz nie pamietam...
macham juz na to reka, trudno Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Idzi
Zadomowiony/a



Dołączył: 27 Lip 2010
Posty: 119 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
PostWysłany: Pon 22:33, 27 Wrz 2010 Powrót do góry

Esperanza gratuluję podejścia. Też bym chciała takie mieć. Mimo, że wiem, że będę już na to skazana zawsze, to jednak jak na razie ciężko mi się z tym pogodzić. Ale może kiedyś...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Taka jedna
Zabłąkany/a



Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podlaskie
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 22:37, 27 Wrz 2010 Powrót do góry

M. napisał:
Według moich obserwacji włosy nie znikają, tylko słabną. Czasem do takiego stopnia, że znów stają się meszkiem. Ja biorę tablety już jakieś 3 lata i efekty są bardzo dobrze widoczne - mocna redukcja owłosienia, ale na zasadzie zdecydowanego osłabienia, rozjaśnienia włosów w miejscach, w których teoretycznie być ich nie powinno. Najmocniejsze włosy jednakże zostały i nigdzie się nie wybierają. Są słabsze, jaśniejsze, ale rosną, trzeba je usuwać, bo są nieestetyczne i na pewno nigdy nie znikną na dobre Smile


Mogłabyś zdradzić nazwy leków, które bierzesz oraz lekarza, jakieś namiary na niego ?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Esperanza
Moderator



Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 3169 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 22:56, 27 Wrz 2010 Powrót do góry

Idzi napisał:
Esperanza gratuluję podejścia. Też bym chciała takie mieć. Mimo, że wiem, że będę już na to skazana zawsze, to jednak jak na razie ciężko mi się z tym pogodzić. Ale może kiedyś...


zmiana podejscia trwala lata... dluuuugie lata. niejedna noc wyplakalam w poduche (szczegolnie po mile spedzonych intymnych chwilach, ktorych niestety nazajutrz powtorzyc nie mozna bylo, ze wzgledu na boleśnie odrastajace wlosy i wychodzace, niestety najczesciej w okolicy spotkania pośladków, obrzydliwe ropiejace wielkie pryszcze podepilacyjne).
te chwile byly trudne.
ale jakis czas temu, nawet nie wiem dokladnie kiedy, machnelam na to reka i... macham wlasciwie do teraz, z, fakt, rozna czestotliwoscia, ale jednak macham.
podobnie mi sie kompleksy na punkcie ciala skonczyly - takze nie wiem keidy dokladnie i jakim cudem, bo nie robilam wiecej niz dotychczas, by sie ich pozbyc. pewnie to wplyw milosci mojego faceta, jego 100% akceptacja mnie no i zmiana mojego podejscia na 'bede sie czesciej usmiechac'. zaczelam usmiechac sie czesciej, ludzie zaczeli sie usmiechac do mnie czesciej, faceci jakos zaczeli zwracac na mnie uwage, szczegolnie jeden pan kierowca autobusu (Razz), zmienilam styl ubierania... to podbudowalo samoocene i pomoglo w tym machaniu reka na wlosy.
zycze Tobie i reszcie dziewczyn, zeby w koncu tez osiagnely to stadium Smile
oby predzej niz ja, bo wiele lat zmarnowalam.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Taka jedna
Zabłąkany/a



Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podlaskie
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 23:07, 27 Wrz 2010 Powrót do góry

[quote="Esperanza"]
Idzi napisał:
Esperanza gratuluję podejścia. Też bym chciała takie mieć. Mimo, że wiem, że będę już na to skazana zawsze, to jednak jak na razie ciężko mi się z tym pogodzić. Ale może kiedyś...


Cholercia, nie można się poddawać !


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Phoebe
Zadomowiony/a



Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 342 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bdg/Krk
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 23:16, 27 Wrz 2010 Powrót do góry

Esperanza napisał:
zmienilam styl ubierania... to podbudowalo samoocene i pomoglo w tym machaniu reka na wlosy.

Ooo, mnie chyba jeszcze do takiego podejścia trochę brakuje, ale potwierdzam - kobiece ubieranie się i czesanie pomaga Wink W pewnym momencie mojego życia (kiedy idąc do liceum uwolniłam się od bandy - wybaczcie - idiotów, dla których lekki wąsik był czymś strasznie śmiesznym) uświadomiłam sobie, że skoro natura poskąpiła mi trochę kobiecości, to nie warto sobie jej jeszcze ujmować nieatrakcyjnym strojem. Dla niektórych dziewczyn to jest naturalne, ale dla mnie to było coś wielkiego zamienić adidasy na zgrabne półbuty, workowate bluzy na coś bardziej dopasowanego i zrezygnować z nieładnego kucyka na rzecz jakoś przyzwoicie ściętych rozpuszczonych włosów... Rolling Eyes


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Phoebe dnia Pon 23:17, 27 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)