Forum Hirsutyzm Strona Główna FAQ Użytkownicy Szukaj Grupy Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj Rejestracja
Hirsutyzm
Forum poświęcone osobom zmagajacym sie z hirsutyzmem oraz wszystkim tym, którzy chcieliby im pomóc...
 Czy one kiedyś przestają rosnąć? Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Esperanza
Moderator



Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 3169 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 23:32, 27 Wrz 2010 Powrót do góry

Phoebe napisał:
Esperanza napisał:
zmienilam styl ubierania... to podbudowalo samoocene i pomoglo w tym machaniu reka na wlosy.

Ooo, mnie chyba jeszcze do takiego podejścia trochę brakuje, ale potwierdzam - kobiece ubieranie się i czesanie pomaga Wink W pewnym momencie mojego życia (kiedy idąc do liceum uwolniłam się od bandy - wybaczcie - idiotów, dla których lekki wąsik był czymś strasznie śmiesznym) uświadomiłam sobie, że skoro natura poskąpiła mi trochę kobiecości, to nie warto sobie jej jeszcze ujmować nieatrakcyjnym strojem. Dla niektórych dziewczyn to jest naturalne, ale dla mnie to było coś wielkiego zamienić adidasy na zgrabne półbuty, workowate bluzy na coś bardziej dopasowanego i zrezygnować z nieładnego kucyka na rzecz jakoś przyzwoicie ściętych rozpuszczonych włosów... Rolling Eyes


otoz to Smile chociaz ja nie ubieralam sie jakos niekobieco. preferowałam styl eleganckiej metalówy z duzym naciskiem na fana gotyku... spodnice i suknie, szerokie rękawy, ciekawa bizuteria. jedyne co nie bylo kobiece, to glany Razz
dlugo trwalo uwalnianie sie od tego wizerunku ale w koncu sie udalo. i od razu mi lepiej Smile
pomoglo to o tyle, ze skoro wiem, ze wlosy, zgodnie z tematem niejako, nie przestaja rosnac, to przeciez moge zmienic cos w sobie, na co mam wplyw. a ta zmiana pomogla mi w zaakceptowaniu tego, jaka jestem lacznie z tymi wlosami. zaakceptowalam, ze niestety nie bylo mi dane cieszyc sie goleniem raz w tygodniu i to jeszcze nie calego ciala, co nie oznacza oczywiscie ze lubie te wlosy. bo ich nie lubie Razz
no ale co poradzic.
szkoda czasu na wojowanie z samą sobą. trzeba byc swoja najlepsza przyjaciolka a nie wrogiem i wiecznym krytykantem, bo przeciez... bedziemy zyc w swoim wlasnym towarzystwie az do smierci... Laughing


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Taka jedna
Zabłąkany/a



Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podlaskie
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 23:38, 27 Wrz 2010 Powrót do góry

Esperanza napisał:
Phoebe napisał:
Esperanza napisał:
zmienilam styl ubierania... to podbudowalo samoocene i pomoglo w tym machaniu reka na wlosy.

Ooo, mnie chyba jeszcze do takiego podejścia trochę brakuje, ale potwierdzam - kobiece ubieranie się i czesanie pomaga Wink W pewnym momencie mojego życia (kiedy idąc do liceum uwolniłam się od bandy - wybaczcie - idiotów, dla których lekki wąsik był czymś strasznie śmiesznym) uświadomiłam sobie, że skoro natura poskąpiła mi trochę kobiecości, to nie warto sobie jej jeszcze ujmować nieatrakcyjnym strojem. Dla niektórych dziewczyn to jest naturalne, ale dla mnie to było coś wielkiego zamienić adidasy na zgrabne półbuty, workowate bluzy na coś bardziej dopasowanego i zrezygnować z nieładnego kucyka na rzecz jakoś przyzwoicie ściętych rozpuszczonych włosów... Rolling Eyes


otoz to Smile chociaz ja nie ubieralam sie jakos niekobieco. preferowałam styl eleganckiej metalówy z duzym naciskiem na fana gotyku... spodnice i suknie, szerokie rękawy, ciekawa bizuteria. jedyne co nie bylo kobiece, to glany Razz
dlugo trwalo uwalnianie sie od tego wizerunku ale w koncu sie udalo. i od razu mi lepiej Smile
pomoglo to o tyle, ze skoro wiem, ze wlosy, zgodnie z tematem niejako, nie przestaja rosnac, to przeciez moge zmienic cos w sobie, na co mam wplyw. a ta zmiana pomogla mi w zaakceptowaniu tego, jaka jestem lacznie z tymi wlosami. zaakceptowalam, ze niestety nie bylo mi dane cieszyc sie goleniem raz w tygodniu i to jeszcze nie calego ciala, co nie oznacza oczywiscie ze lubie te wlosy. bo ich nie lubie Razz
no ale co poradzic.
szkoda czasu na wojowanie z samą sobą. trzeba byc swoja najlepsza przyjaciolka a nie wrogiem i wiecznym krytykantem, bo przeciez... bedziemy zyc w swoim wlasnym towarzystwie az do smierci... Laughing


Wybacz nie zgodzę się, muzycznie widzę chyba podobna jesteś do mnie - te ciemne klimaty ... myślę, że nie jest grzechem próba walki, nie poddawanie się, oczywiście bez wpadania w paranoję. Tak sobie myślę wieczorową porą...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Esperanza
Moderator



Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 3169 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 23:48, 27 Wrz 2010 Powrót do góry

Taka jedna napisał:

Wybacz nie zgodzę się, muzycznie widzę chyba podobna jesteś do mnie - te ciemne klimaty ... myślę, że nie jest grzechem próba walki, nie poddawanie się, oczywiście bez wpadania w paranoję. Tak sobie myślę wieczorową porą...


ale o co chodzi? bo nie rozumiem wlasciwie o czym mowisz jesli chodzi o ten fragment. walka z czym, lub - o co?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Taka jedna
Zabłąkany/a



Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podlaskie
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 23:59, 27 Wrz 2010 Powrót do góry

Esperanza napisał:
Taka jedna napisał:

Wybacz nie zgodzę się, muzycznie widzę chyba podobna jesteś do mnie - te ciemne klimaty ... myślę, że nie jest grzechem próba walki, nie poddawanie się, oczywiście bez wpadania w paranoję. Tak sobie myślę wieczorową porą...


ale o co chodzi? bo nie rozumiem wlasciwie o czym mowisz jesli chodzi o ten fragment. walka z czym, lub - o co?


Jeśli dobrze zrozumiałam, pisałaś, że na swoje włoski już machnęłaś ręką Confused . No chyba, że piszemy tutaj jakimś szyfrem i Twoje słowa znaczą coś innego...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Esperanza
Moderator



Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 3169 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Wto 0:10, 28 Wrz 2010 Powrót do góry

Taka jedna napisał:
Esperanza napisał:
Taka jedna napisał:

Wybacz nie zgodzę się, muzycznie widzę chyba podobna jesteś do mnie - te ciemne klimaty ... myślę, że nie jest grzechem próba walki, nie poddawanie się, oczywiście bez wpadania w paranoję. Tak sobie myślę wieczorową porą...


ale o co chodzi? bo nie rozumiem wlasciwie o czym mowisz jesli chodzi o ten fragment. walka z czym, lub - o co?


Jeśli dobrze zrozumiałam, pisałaś, że na swoje włoski już machnęłaś ręką Confused . No chyba, że piszemy tutaj jakimś szyfrem i Twoje słowa znaczą coś innego...


aha, to juz rozumiem co moglas miec na mysli - walke z wlosami i niepoddawanie sie w niej Razz
ja walcze tylko w ten sposob, ze je gole, depiluje, niektore wyrywam. standard nawet w przypadku kobiet bez hirsutyzmu. i tyle. nie siedze już i nie kontempluje nad kazdym wlosem z osobna. i tak jest mi o wiele lepiej. jelsi chodzi o moja osobe, nie widze sensu bym miala przeżywać czy walczyc z tymi wlosami, skoro wiem ze nie pozbede sie ich na zawsze.
mam ten problem od ponad 13 lat. nie umniejszyly go ani rozne kuracje hormonalne, trwajace kilka lat, ani depilowanie, zmiany diety i inne cuda.
nie chce nikogo zniechecac, moze komus sie uda tych wlosow, jakims sposobem, pozbyc Smile jesli macie sily i chęci do walki - walczcie.
ja przestalam. co nie oznacza, ze przegralam. nie czuje sie przegrana, wrecz przeciwnie - czuje ze wygralam z wlosami, bo nie przesloniły mi świata, bo zapominam o nich, bo nie napinam się już tak strasznie jak kiedys, ze ktos zobaczy brode, owlosione nogi czy ze rece z powrotem mam czarne bo woda utleniona się utlenila Wink
czuje ze w walce wlosiska vs. ja, to ja wyprowadzilam ostateczny cios - KO. bo wlosy nie stanowia juz tematu/problemu/zmartwienia etc nr 1 w moim zyciu, a ktorys tam z kolei, nawet nie w pierwszej dziesiątce Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Taka jedna
Zabłąkany/a



Dołączył: 27 Wrz 2010
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Podlaskie
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Wto 0:22, 28 Wrz 2010 Powrót do góry

aha, to juz rozumiem co moglas miec na mysli - walke z wlosami i niepoddawanie sie w niej Razz
ja walcze tylko w ten sposob, ze je gole, depiluje, niektore wyrywam. standard nawet w przypadku kobiet bez hirsutyzmu. i tyle. nie siedze już i nie kontempluje nad kazdym wlosem z osobna. i tak jest mi o wiele lepiej. jelsi chodzi o moja osobe, nie widze sensu bym miala przeżywać czy walczyc z tymi wlosami, skoro wiem ze nie pozbede sie ich na zawsze.
mam ten problem od ponad 13 lat. nie umniejszyly go ani rozne kuracje hormonalne, trwajace kilka lat, ani depilowanie, zmiany diety i inne cuda.
nie chce nikogo zniechecac, moze komus sie uda tych wlosow, jakims sposobem, pozbyc Smile jesli macie sily i chęci do walki - walczcie.
ja przestalam. co nie oznacza, ze przegralam. nie czuje sie przegrana, wrecz przeciwnie - czuje ze wygralam z wlosami, bo nie przesloniły mi świata, bo zapominam o nich, bo nie napinam się już tak strasznie jak kiedys, ze ktos zobaczy brode, owlosione nogi czy ze rece z powrotem mam czarne bo woda utleniona się utlenila Wink
czuje ze w walce wlosiska vs. ja, to ja wyprowadzilam ostateczny cios - KO. bo wlosy nie stanowia juz tematu/problemu/zmartwienia etc nr 1 w moim zyciu, a ktorys tam z kolei, nawet nie w pierwszej dziesiątce Smile[/quote]

Ładnie napisane, dobrej nocy Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Idzi
Zadomowiony/a



Dołączył: 27 Lip 2010
Posty: 119 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
PostWysłany: Wto 9:22, 28 Wrz 2010 Powrót do góry

Też uważam, że to jest zwycięstwo właśnie:) Ja też staram się zaakceptować siebie. Są momenty, kiedy nawet mi się to udaje. Potem jednak znów mam chwile załamania. Staram się, aby było ich jak najmniej. Na razie z różnym skutkiem. Zauważyłam, że najczęściej jest tak, że kiedy mam jeszcze jakiś inny problem, to szybko dochodzą do tego włosy i wtedy jest kiepsko, totalna klęska.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Gabrolek
Zabłąkany/a



Dołączył: 14 Sie 2010
Posty: 8 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
PostWysłany: Pon 1:20, 11 Paź 2010 Powrót do góry

Rose, ja sie lecze Spironolem.

Esperanza-normalnie chyba sobie zapiszę gdzies Twoj text i bede go czytac w chwilach slabosci-naprawde moj wielki szacun, ze potrafisz do tego podejsc w taki sposob. Ja w teorii to wszystko wiem, tylko z praktyką jakos mi nie wychodzi...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
radosc
Zabłąkany/a



Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 21:42, 10 Sty 2011 Powrót do góry

BARDZO MI PRZYKRO! ale jest to choroba nieuleczalna, wloski będą już nam towarzyszyć ZAWSZE! leki jedynie CHWILOWO osłabiają rośnięcie włosków, więc jesli chcecie miec ich mniej to musicie zazywac leki całe życie! lepiej sie z nimi pogodzic jesli nie sa duzo i malo widoczne, zazywanie lekow chormonalnych cale zycie to katastrofa zwlaszcza dla wątroby....


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Esperanza
Moderator



Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 3169 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 21:50, 10 Sty 2011 Powrót do góry

proszę... hormonalne.
bo to później w nawyk wchodzi i się powiela takie błędy.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Ursula
Zadomowiony/a



Dołączył: 05 Sie 2010
Posty: 152 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 21:50, 10 Sty 2011 Powrót do góry

Radość, super, że jesteś realistką. Ja myślę, że większosć z nas już to zrozumiała, że tego badziewia nigdy się nie pozbędzie bo klamka zapadła w momencie kiedy one się pojawiły.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
radosc
Zabłąkany/a



Dołączył: 10 Sty 2011
Posty: 6 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 21:50, 10 Sty 2011 Powrót do góry

aha! i cieszę się że akurat w tym temacie są takie mądre kobiety jak Wy! czytałam dzis wiele tematów i widze wiele naiwności bo dziewczyny myślą że poleczą się jakiś czas i wszystko im przejdzie. ja sama juz dawno pogodziłam sie z włoskami choc nie mam ich duzo, wiadomo duzo meszku, ale to nie powód do płaczu:) ja na szczęście mam delikatny hirsutyzm, ale za to męcza mnie w połączeniu z nim jeszcze inne choroby hormonalne. oraz nadwaga od złej pracy hormonów to w sumie w tym momencie mój najwiekszy kompleks. pozdrawiam!

za błąd przepraszam, nie wiem jak to sie stało czasem łapie się na takich głupich bykach bo pisze a nie myśle co i jak:)

Proszę edytować posty. zANILK


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
temperówka
Ekspert



Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 1411 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pon 22:23, 10 Sty 2011 Powrót do góry

dobrze, Ty się pogodziłaś ze swoim losem, a ja owszem, jestem naiwna, mam nadzieję na jakąś poprawę i dobrze mi z tym.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
M.
Zadomowiony/a



Dołączył: 07 Wrz 2010
Posty: 161 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Wto 10:50, 11 Sty 2011 Powrót do góry

A ja to się w ogóle wybije i powiem, że mi leczenie PRZYNIOSŁO POPRAWĘ i to znaczną. Już o tym pisałam milion razy, ale pozbyłam się włosów wszędzie oprócz brody i wąsiska. O. A i te mogę usuwać raz na tydzień, są jaśniejsze i delikatniejsze. Także kurde nie ma się co poddawać, leczenie może przynieść poprawę! A co do wątroby... Wszystko ma swoją cenę. Na szczęście są leki wspomagające regenerację tego narządu i nie trzeba sprawy dramatyzować Smile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
temperówka
Ekspert



Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 1411 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Wto 13:47, 11 Sty 2011 Powrót do góry

M. a ty pozbyłaś się tych włochów tylko dzięki lekom czy wspomagałaś się laserem?


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)