Forum Hirsutyzm Strona Główna FAQ Użytkownicy Szukaj Grupy Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj Rejestracja
Hirsutyzm
Forum poświęcone osobom zmagajacym sie z hirsutyzmem oraz wszystkim tym, którzy chcieliby im pomóc...
 Problemy, szkoła i takie tam... Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
domka
Zabłąkany/a



Dołączył: 03 Mar 2015
Posty: 1 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Wto 18:03, 03 Mar 2015 Powrót do góry

Cześć wszystkim! Jestem tu nowa, forum te odkryłam niedawno temu i bardzo się ucieszyłam, że nie jestem sama... Nie będę przedłużać, więc od razu przejdę do rzeczy. Smile
Od zawsze byłam inna od moich kolegów i koleżanek z klasy. Zauważyłam to już w klasie pierwszej podstawówki na lekcjach w-f. Wszyscy byli... gładcy, bez włosów na nogach i rękach. Byli normalni... A ja - włosy na nogach CZARNE, włosy na rękach takie długie OBRZYDLIWE wręcz... Wszyscy to zauważyli. Jednakże, prawdziwe piekło zaczęło się niedawno, a mianowicie w gimnazjum. Przez 8 lat jesteśmy niezmienną klasą (mieszkam na średniej wielkości wsi, jest tutaj podstawówka i gimnazjum, więc dlatego taka sama klasa) i wszyscy zauważyliśmy zmiany u siebie. Jedni dojrzewali szybciej drudzy wolniej. I wszyscy są...normalni... tak, to słowo mnie prześladuje. Przyglądam się dziewczyną z klasy - włosach na rękach nie mają prawie w cale, nogi w normie, nie mają z włosami problemów. Ja mam. Mam 15 lat. I obrzydliwe ciało. DŁUUUGIEEE włosy na rękach, które wrastają na dłonie, włosy na palcach u rąk, okropnego czarnego wąsa (bo wąsikiem dziewiczym tego nazwać się nie da), straszne włosy na bokach twarzy, włosy na szyi, na plecach, na brzuchu, na piersiach, pomiędzy piersiami, nawet na stopach... To jest straszne... Nie mogę już wytrzymać, one są wszędzie! Wstydzę się sama siebie. Od 5 klasy na w-f przebieram się sama w toalecie, bo wstydzę się dziewczyn i ich komentarzy "Boże, wyglądasz jak yeti" "wiesz, istnieje takie coś jak żyletka i plecki też byś mogła sobie już ogolić" i te śmiechy... Okropne śmiechy. Nie tylko dziewczyny się śmieją, chłopcy też to zauważyli. Mówią mi: "Nażarłaś się testosteronu, że masz taki koper na twarzy" "Wooow, też bym chciał mieć takie włosy na rękach!"... Nie pomaga tłumaczenie o hirsutyźmie. "Nie chce ci się dbać o siebie, dlatego wymawiasz się jakimś tam hirsutyzmem?" - to słyszę w odpowiedzi.
W takich chwilach mam ochotę płakać. Wyjść ze szkoły i się popłakać. Nie mam ochoty tam przychodzić. Nie chcę się wyróżniać. Tak bardzo chciałabym być normalna... Moja psychika wysiada.
Byłam już z tym u endokrynologa, zrobiłam wszystkie możliwe badania. Najlepsze jest to, że wszystkie okazały się być w normie. Endokrynolog patrząc na wyniki powiedziała: "cóż taka uroda. Nic się nie da z tym zrobić"
I tak każdy lekarz mi mówi. Nie dają żadnych rad ani leków, ani nic. Wiem, że mój post jest bardzo chaotyczny, ale nie wiedziałam gdzie już mam się zwrócić... Mama mówi mi, żebym się nie przejmowała i tak w kółko. Wszyscy tak mi mówią. Piszę tutaj, bo... chcę się wyżalić, wiedząc, że będę zrozumiana...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
zANILK
Administrator



Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 3888 Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 16 razy
Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta
PostWysłany: Czw 12:16, 05 Mar 2015 Powrót do góry

Skoro nie ma problemów hormonalnych, rozważ laser. Póki co jeśli włosy Ci bardzo przeszkadzają - depilacja. Wosk, pasta cukrowa, depilator, ewentualnie maszynka. Komentarze... nie wiem, ja nigdy na takie coś nie zwracałam szczególnej uwagi, ale równie dobrze możesz odpowiedzieć im tzw. ciętą ripostą. Dziwię się, że chce Ci się w ogóle im tłumaczyć ze swoich problemów, mówić o hirsutyzmie itd., bo Twoi znajomi z klasy to ewidentny przykład niedojrzałych smarkaczy i choćbyś im nie wiadomo, co mówiła, nie zrozumieją. Jeśli jakiś chłopiec powie Ci, że nażarłaś się testosteronu to mu odpowiedz, że jemu również by się przydało, bo rasowa z niego księżniczka i tyle.
Też mam hormony w normie, też mam włosy na ciele, ale jakoś nigdy nikt nie czepiał się ich za bardzo (bywały komentarze, ale jak mówię - nawet na nie nie zwracałam uwagi, więc sporo z nich najpewniej mi przeleciało koło ucha). Włosy to nie koniec świata, ta durna młodzież, która Cię otacza kiedyś dorośnie. To, co mogę doradzić to depilacja i ewentualny laser. Głowa do góry. Mama ma rację - nie ma sensu się tym aż tak zamartwiać, bo życie jest za krótkie, by spinać się o włosy. Tak, to nic fajnego i sama nieraz widzę, że jest źle, ale cóż. Trzeba jakoś żyćSmile


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
zalamana93
Ekspert



Dołączył: 08 Sty 2011
Posty: 1762 Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta
PostWysłany: Pią 22:55, 06 Mar 2015 Powrót do góry

zANILK napisał:
Mama ma rację - nie ma sensu się tym aż tak zamartwiać, bo życie jest za krótkie, by spinać się o włosy. Tak, to nic fajnego i sama nieraz widzę, że jest źle, ale cóż. Trzeba jakoś żyćSmile

Zgadzam się z tym w 100 % Wink


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)