Forum Hirsutyzm Strona Główna FAQ Użytkownicy Szukaj Grupy Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj Rejestracja
Hirsutyzm
Forum poświęcone osobom zmagajacym sie z hirsutyzmem oraz wszystkim tym, którzy chcieliby im pomóc...
 Niechęć do brania leków Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Autor Wiadomość
Lotoja
Zabłąkany/a



Dołączył: 23 Lis 2015
Posty: 3 Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
PostWysłany: Pon 17:50, 23 Lis 2015 Powrót do góry

Witajcie, mam 18 lat, a pierwszy raz zaciągnęłam mamę do lekarza może jakieś 3 lata temu, ponieważ wtedy zauważyłam że jednak tych włosków jest za dużo. A znajdują się na rękach, nie czarne ale ciemne ( ich nie ruszam), brzuchu (rozjaśniam i pojedyńcze wyrywam), nogi, najgorzej z udami, bikini, pośladki (tam też nie ruszam i wolę się nie patrzeć), na twarzy wąsik i pojedyńcze wokół sutków i ramionach. Poszłyśmy do ginekologa, który od ręki zapisał cyprest i tak brałam go przez pół roku, w czasie brania było nawet ok ale po odstawieniu wiadomo, powrót do stanu przed braniem. Napomnę, że samo branie tych tabletek nie odbyło się bez skutków ubocznych. Póżniej dałam spokój by za jakicś zas znowu coś z tym zrobić i udać się tym razem do gin-endo, który kazał zrobić badania na testosteron: 1,55 umol/l [0,31-3,78], DHEA-S: 8,44 umol/l [1,77-9,99] i SHBG: 41nmol/l [przed menop. 26,1-110,0, postmenopauz: 14,1-68,9] po czym zapisał mi spironol w niedużej dawce i tak znowu ponad pół roku. Efekt był bo włosków było mniej, wolniej rosły, dobrze się nawet czułam podczas brania. Po odstawieniu nie miałam miesiączki przez 40 dni, a po zrobieniu usg ginekolog wykrył jakieś małe pęcherzyki ale kazał się nie martwić. Poszłam do gin po antyki bo stan włosów zaczął się pogarszać plus chciałam zabezbieczenie. Brałam vibin i zanim moj orgaznizm w miare sie przyzwyczaił przeżywałam bolesne bóle podbrzusza, plamienia, humory, miałam ciągłe obrzmiałe piersi tu by było ok bo były większe Razz ale jednak były strasznie wrażliwe na dotyk co nie było przyjemne, cała byłam obrzmiała. W między czasie dostałam skierowanie na badania do szpitala, które mam za 3 tyg. Przestalam brać tabletki (w sumie brałam je 3 msc) po odstawieniu strasznie zaczęły mi wypadać włosy co obecnie troche sie uspokoiło, zaczęły wychodzić mi syfy na udach wręcz takie czyrakowe które pozostawiły przebarwienia. Od 2 tyg obserwuje znaczne pogorszenie ilości owłosienia, jest tego dużo więcej Sad czekam niecierpliwie na badania by wiedzieć co jest grane i pójśc do prywatnej gin-endo i tu przejdę do sedna sprawy... Nie chcę brać tab. antykoncepcyjnych bo się do nich zwyczjanie zraziłam i w czasie brania i po odstawiniu i ta myśl że faszeruje się sztucznymi hormonami... O lekach takich jak spironol, andocur naczytałam się ostatnio dużo negatywnych rzeczy, skutkach, jak toksycznie wpływają na wątrobę. A poza tym powinny być zapisywane z antykami. Boje sie leczenia bo te wszystkie leki wpływają toksycznie na inne organy a i tak po ich odstawieniu wszystko wraca jak było.
Swojemu chłopakowi z ktorym jestem od 9 msc nie powiedziałam z czym się zmagam, ukrywam włosy jak mogę, golę, wyrywam. Bardzo się kochamy ale jakoś nie mam odwagi by mu mówić i nie chcę żeby wiedział że mam taki problem. O moim problemie wie tylko mama, która uważa że przesadzam i jest tak bo mam oliwkową karnację i bardzo owłosionego tatę Razz Ale jednak wyniki nie kłamią. Lecz stara się mnie wspierać. Nawet za moją wielką prośbą kupiła mi Lumeę, która daje efekty choć włosy na pachach po 2 msc mi odrosły, może to przez to że przestałam brać tabletki ale mam jeszcze nadzieję że w innych miejscach skóra pozostanie gładsza bo tak maksymalnie włosów nie usuwa. Oczywiścvie marzeniem jest laser diodowy trwały choć wiem że bez leczenia to nie ma sensu. Chciałabym w przyszłośći mieć dzieci i tu też strasznie sie boje, że nie będę mogła ich mieć przez moje zaburzenia hormonalne. Boję się że wyrośnie mi tych włosów więcej, w nowych miejscach .Przeszkadzają mi one bo rosną z szybkością światła i zawsze musze kombinować kiedy się ogolić by nikt ich nie zobaczył, nie ma mowy o sponatanicznych wypadach np na basen, plaże. Nie wspomnę już o podrażnieniach i wrastających włoskach. Na codzień staram się nie przejmować się swoją przypadłością, inne zajęcia zajmują mi myśli a poza tym jest zimno i wszystko prawie zakrwam Very Happy Ale gdzieś jest myśl lata kiedy znowu zacznie się katorga by móc ubrać krótkie spodenki. Tak naprawde nie wiem co mi dolega bo dopiero teraz udam się na 3 dniowe badania do szpitala. Chciałam się Was doradzić co zrobić by może zmienić swoje myślenie na temat lekarstw lub spróbować zacząć leczyć się ziołowo? Może znacie jakieś lekarstwa które są mało inwazyjne? Ogólnie to chciałam się wyżalić bo czasami dopada mnie taka beznadziejność dlaczego to akrurat mi się musiało przytrafić i muszę się z tym męczyć...


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:      
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu


 Skocz do:   



Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)