 |
 |
 |
 |
Hirsutyzm
Forum poświęcone osobom zmagajacym sie z hirsutyzmem oraz wszystkim tym, którzy chcieliby im pomóc... |
 |
 |
 |
 |
 |
| Autor |
Wiadomość |
Dzwoneczek
Zdesperowany/a
Kto mieszka za sciana Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Czw 15:16, 17 Maj 2012 |
 |
Kremy BB to zdaje się taka alternatywa dla podkładów. W teorii ma łączyć działanie podkładu i kremu pielęgnacyjnego. Modę na te azjatyckie kremy podchwyciły również firmy zachodnie, m.in. Garnier. Jednak krem BB Garniera ma nienajlepsze recenzje.
"Oryginalnych" kremów BB, czyli tych pochodzących z Azji, raczej nie ma w sprzedaży w Polsce. Ja zamówiłam swój przez internet. Kosztował chyba jakieś 15 funtów.
Osobiście mogę wypowiedzieć się tylko na temat kremu, którego używam czyli różowego firmy Skin79. Wygląda tak: http://4.bp.blogspot.com/_OeBnIwVQVs8/SemxN9wVifI/AAAAAAAAAXQ/QijisaV2Syc/s400/skin79pinkbbcream.jpg Jestem z niego zadowolona. Ładnie wyrównuje koloryt i rozświetla cerę. Nie stosuję na niego żadnego pudru, bo nie potrzebuję i nie chcę psuć efektu, jaki zostawia na skórze.
Ten filmik, o którym piszesz nie pokazuje efektów kremu BB, które z natury nie są kryjące. Film ma na celu pokazanie, jak umiejętnie radzić sobie z zakryciem trądziku. Zamiast stosować mocno kryjący podkład na całą twarz, lepiej skupić się na zakrywaniu jedynie tych newralgicznych punktów za pomocą korektora. A na resztę twarzy można zastosować podkład o delikatniejszym kryciu, dzięki temu makijaż wygląda bardziej naturalnie, a nie jak maska. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Esperanza
Moderator
Kto mieszka za sciana Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 2518
Przeczytał: 21 tematów
Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z La Boca ;) Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Czw 18:02, 17 Maj 2012 |
 |
a no widzisz, ja ten filmik tak przelecialam tylko zeby zobaczyc czy faktycznie te pryszcze pozaslania, bedac przekonana, ze to zasluga kremu
ja teraz rozgladam sie za podkladem na lato, delikatnym, ktory moze nie tyle rozswietla co daje taki efekt... sama nie wiem jak to nazwac. rozswietlenie to chyba takie drobinki odbijajace swiatlo - kiedys taki mialam i nie bylam zadowolona. mi chodzi o takie efekt jak maja czasem kobiety w filmach - ze twraz im sie nie to ze blyszczy, nie to ze swieci, ale jest taka promienna... ale nie widac jednak tych malutkich drobinek. nawet nie wiem kurde jak to okreslic :/ |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Dzwoneczek
Zdesperowany/a
Kto mieszka za sciana Dołączył: 09 Sty 2011
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Czw 18:24, 17 Maj 2012 |
 |
No chyba wiem o co Ci chodzi. Wydaje mi się, że mój krem BB daje właśnie taki "look". Nie ma tam żadnych drobinek rozświetlających, po prostu skóra jest jakby taka nawilżona, świetlista. Na pewno nie matowa. W Korei* ponoć istnieje moda na właśnie taki efekt, w przeciwieństwie do Zachodu, gdzie dla wielu ważne jest matowe wykończenie.
Tak w ogóle to zapomniałam o głównej zalecie mojego kremu BB. Nie ma takiego pomarańczowego odcienia, który zawsze mnie irytował przy podkładach. Może miałam pecha, ale podkłady (nawet te jasne) dawały u mnie efekt brzoskwinki
*Żeby nie było, nigdy w Korei nie byłam. Tyle wiem, co wyczytałam sobie na blogu http://azjatyckicukier.blogspot.co.uk/2010/09/ciekawostka-kulturowa-idealna-cera.html
edit. Też podoba mi się taka cera pełna blasku , dlatego do podbicia efektu myślę o zakupieniu jakiegoś rozświetlacza. Tylko nie wiem czy będę umiała się takim kosmetykiem posługiwać. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Dzwoneczek dnia Czw 18:28, 17 Maj 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
paskudzka
Zadomowiony/a
Kto mieszka za sciana Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 349
Przeczytał: 7 tematów
Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Wto 23:12, 05 Cze 2012 |
 |
Antiope, wielkie Ci dzięki za info o korektorze z Iwostinu. Cud malina. Błyszcze się po nim bo sprycialsko traktuje go jako podklad- na pryszcze i na naczynka, nie punktowo ale to nic. Wole sie blyszczec niz miec sprasowany mat na twarzy. Ten korektor jest fenomenalny!
Tylko podobno producent postanowil zmienic sklad sugerujac sie opiniami internetowymi, jakoby znacznej wiekszosci pan zapach przeszkadzal w zwiazku z czym olejek z drzewa herb. zostal usutniety jest tylko ekstrakt z mirry.(nie tylko ale min.) Szalenstwo, podstawowy sklad wyrzucili! jednak jeszcze zdobylam stary koerktor, uwielbiam go bo w koncu nie mam na calej twarzy podkladu a tylko na najbardziej martwiacych mnie czesciach.
 |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Antiope
Zadomowiony/a
Kto mieszka za sciana Dołączył: 01 Maj 2012
Posty: 270
Przeczytał: 24 tematy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pyrlandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Śro 18:02, 06 Cze 2012 |
 |
Nie ma za co
Szkoda, że zmienili jego skład, ja bardzo lubiłam ten zapach, jak i sam korektor miał dla mnie idealny odcień. Ostatnio używam z Garniera, dobrze kryje, ale odcień ma trochę za ciepły Na szczęście jak się go rozsmaruje to jest okej, słońce mnie trochę złapało, to też lepiej pasuje
Ogólnie pracuję po 8 godzin w truskawkach, więc sporo ich zjadam i dotleniam organizm. Trochę cera się poprawiła, może dlatego, że w ogóle makijażu nie nakładam, tylko krem nawilżający i wydaje mi się, że schudłam - muszę jutro wskoczyć na wagę  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Esperanza
Moderator
Kto mieszka za sciana Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 2518
Przeczytał: 21 tematów
Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z La Boca ;) Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Śro 18:58, 06 Cze 2012 |
 |
Antiope, masz racje - duza dawka swiezego powietrza i brak makijazu, a takze te spore ilosci truskawek ktore zdjadasz na pewno poprawily Twoja cere
ja rowniez zauwazylam, ze gdy mam dni, kiedy nie wychodze z domu (procz wyjscia do sklepu i kilka razy przed bolok z psem), to moja cera szarzeje, robi sie taka jakby grubsza, twardsza. wtedy peeling i spacer i jest lepiej, na szczescie.
wracajac do glownego tematu watku - czy ktoras z was uzywa/ła Maybelline Super Stay 24h?
mialam jego probke i wydał mi się rewelacyjny - naprawde malo sie go naklada, twarz wyglada fajnie nawet jeszcze przed przypudrowaniem.
ale, nauczona doswiadczeniem, nie ufam probkom do konca. nie wiem dlaczego, ale czesto tak sie zdarza, ze to, co jako probka bylo swietne, jako normalny juz produkt wcale takie nie jest. pytam o niego, bo nie jestem w komfortowej sytuacji finansowej, a widzialam, ze kosztuje niemal 50 zl. nie wiem, czy warto.
mam cere mieszana, na szczescie juz bez pryszczy. bardzo jasna. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
zalamana93
Ekspert
Kto mieszka za sciana Dołączył: 08 Sty 2011
Posty: 703
Przeczytał: 26 tematów
Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Czw 20:48, 07 Cze 2012 |
 |
Esperanza, ja co prawda nie używam Super Stay, ale podkłady Maybelline mogę polecić. Obecnie stosuję Maybelline Affinitone, uwielbiam go. Kiedyś używałam też Dream Matte Mousse, gdyby nie podkreślał suchych skórek, byłby rewelacyjny.
Ja mam pytanie odnośnie do podkładów długotrwale matujących. Czy któraś z Was może takowy polecić? Moje wymagania: 'fajne' krycie bez efektu maski, długotrwały efekt matujący i cena do 50 zł. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
paskudzka
Zadomowiony/a
Kto mieszka za sciana Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 349
Przeczytał: 7 tematów
Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Śro 20:53, 13 Cze 2012 |
 |
To sie nacieszylam, trudno. Korektor niestety spowodowal okropny wysyp na twarzy, trudno szukam dalej. A korektor po 3 dnniach idzie w kat, moge sprzedac
Colorstay Revlon, matuje, ew. delikatna poprawka, ale jesli chodzi o te wlasciwosci to mozna smialo polecic. Na lato jest ciezki, zima go uzywalam.
Do dziewczyn, ktore uzywaja pudru w kamieniu- co mozecie na lato polecic? cera naczynkowa i z wyskakujacymi niespodziankami, ale generalnie raczej chodzi mi o to by nie zapychal i zakrywal srednia czrewien na twarzy ? jakich Wy uzywacie? |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez paskudzka dnia Śro 20:56, 13 Cze 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
Esperanza
Moderator
Kto mieszka za sciana Dołączył: 17 Sie 2008
Posty: 2518
Przeczytał: 21 tematów
Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: z La Boca ;) Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Śro 22:23, 13 Cze 2012 |
 |
od lat wierna jestem pudrowi Rimmel Stay Matte. uzywam jasnego (003, 004) choc faktycznie, po paru godzinach troche ciemnieje. na szczescie wystarczy przylozyc do twarzy chocby zwykla chusteczke higieniczna i się sytuacja normuje. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Phoebe
Zadomowiony/a
Kto mieszka za sciana Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 342
Przeczytał: 23 tematy
Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Bdg/Krk Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Czw 11:41, 14 Cze 2012 |
 |
Też lubię Rimmela, Stay Matte lub Lasting Finish (201 to mój odcień). Dobra jakość w stosunku do ceny. Nie dałabym np. 60 zł za podkład  |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Lacrimoso
Ekspert
Kto mieszka za sciana Dołączył: 01 Lip 2007
Posty: 1765
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Stolica Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Czw 21:47, 14 Cze 2012 |
 |
próbowałam wielu pudrów w kamieniu, za różną cenę i za najlepszy uważam zdecydowanie puder synergen z rossmana, ten najtańszy, ichni. nie zapycha, spoko matuje, kosztuje na promocji jakieś 6,50zł, także wydatek niewielki, polecam spróbować jedyna wada - tylko 3 kolory do wyboru, wszystkie dość ciemne, najjaśniejszy jest dość ciemny i dla naprawdę jasnej skóry będzie za ciemny pewnie. fajne pudry ma też eveline, zwłaszcza te mineralne. tu już jest więcej kolorów, jak nakładam do dołączoną do opakowania gąbeczką to nie trzeba podkładu ani kremu matującego, bo naprawdę ładnie kryje. i w hebe aktualnie po 14,99 jest. do tego ma naprawdę ładne opakowanie z lusterkiem, takie porządne, w torebce się nie otworzy. |
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Lacrimoso dnia Czw 21:50, 14 Cze 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
 |
 |
paskudzka
Zadomowiony/a
Kto mieszka za sciana Dołączył: 14 Paź 2010
Posty: 349
Przeczytał: 7 tematów
Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Nie 12:25, 01 Lip 2012 |
 |
Musze przyznać, że puder synergen który polecila Lacrimoso jest dobry jak na ta cenę. Oczywiscie, codziennie nie wyobrażam sobie go używać, boje sie ja tanich kosmetyków używać na twarz. Ale co mnie zaskoczyło, miałam 2h intensywnego wysiłku, dodatkowo musiałam wyglądać przez te 2 h naprawde dobrze. Prawie 50 stopni gorąca, dałam lekki podklad i na całą twarz tenże specyfik i muszę powiedzieć że nic nie spłynęło ze mnie, jeszcze później poszłam na impreze niestety nawet nie miałam okazji podpudrować się. Ale jak za te cenę, daje efekt naturalno-sceniczny na czym mi zależy. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
zANILK
Administrator
Kto mieszka za sciana Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 2973
Przeczytał: 45 tematów
Pomógł: 13 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Nie 12:37, 01 Lip 2012 |
 |
| Cytat: |
| Oczywiscie, codziennie nie wyobrażam sobie go używać, boje sie ja tanich kosmetyków używać na twarz. |
Tanie kosmetyki wcale nie są gorsze od tych drogich. Często rzecz się rozbija jedynie o markę. Ja całe życie używam tanich kosmetyków, moja mama i siostry również i jakoś nic nam się nie stało. Oczywiście, my mamy ledwie lat 20+ więc miarodajnym to może nie być, ale moja mama to kobieta po pięćdziesiątce, a wygląda na 10 lat mniej.
Sama ten puder kiedyś używałam i nie jest zły, ale właśnie - problem kolorystyki. Dla mnie niestety za ciemny, ale ja i starsza siostra ogólnie mamy problem ze znalezieniem pudrów w kolorze odpowiednim dla nas, bo większość jest za ciemna. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
Antiope
Zadomowiony/a
Kto mieszka za sciana Dołączył: 01 Maj 2012
Posty: 270
Przeczytał: 24 tematy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Pyrlandia Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Nie 14:36, 01 Lip 2012 |
 |
No właśnie mam ten sam problem. Blond włosy, zimą cera wręcz biała (w czerowne kropki ];<). Często nawet ten najjaśniejszy podkład/puder jest za ciemny. Ostatnio kupiłam w Rossmanie, bo był w promocji, podkład z Astora, odcień 100 - Ivory - najjaśniejszy i teraz jest dobry, ale mamy lato... Co będzie zimą? Może okazać się trochę za ciemny. Puder mam jakiś tani, z Miss Sporty (też rossmanowy), bo jego jasny odcień mi pasuje, całkiem dobrze matuje.
Czytałam kiedyś artykuł w jakiejś gazecie, gdzie jakaś aktorka czy ktoś wypowiadała się na temat opalania, że jest szkodliwe i ona sama od iluśtam lat smaruje się codziennie kremem z fitrem UV 50. Kupowała jakiś bardzo jasny podkład w aptece, ale w pewnym momencie przestali je produkować w tym odcieniu, bo prawie nikt go nie kupował. Porażka... Moja mama ma ciemniejszy odcień cery, bo każdego lata dużo czasu się opala, a wygląda młodo (mamy gruby naskórek, zmarszczki nie robią się tak szybko ), nie ma żadnych problemów z podkładami.
I się męczę nadal szukając idelanego odcienia, bo czasem znajduję nawet dosyć jasny, ale ma ciepły odcień. Ale jestem chłodną blondynką, popielato-blond włosy i tylko opalam się na złotawy odcień :/ |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
zalamana93
Ekspert
Kto mieszka za sciana Dołączył: 08 Sty 2011
Posty: 703
Przeczytał: 26 tematów
Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: małopolska Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Nie 14:56, 01 Lip 2012 |
 |
Antiope, a próbowałaś może podkład Maybelline Affinitone (ale zwykły, nie mineralny)? Występuje on w bardzo szerokiej gamie kolorystycznej, chyba ma najwięcej kolorów spośród znanych mi podkładów. Ja też mam problem z kolorami, zawsze są dla mnie za ciemne. Jedynie ten Affinitone pasuje idealnie, mam kolor Opal Rose. |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
 |
 |
|
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
|